wtorek, 15 kwietnia 2014

Ubrania Violetty..

Przepraszam was bardzo, bo wczoraj nie było postu, ale miałam sporo pracy domowej i trzeba było odrobić .
Dziś opiszę Wam trochę co możecie zrobić, aby zbliżyć się chodź trochę do stylu Vilu. Oczywiście, w Argentynie jest stała pora roku, więc ona może sobie pozwolić na np. nie noszenie nigdy rajstop, natomiast my mamy klimat zmienny, ale można to fajnie wykorzystać w stylu Violi, bo jest to jednak urozmaicenie.

1. Wiosna .
Violetta wciąż nosi sukienki. Wiosną, jaką teraz mamy my również możemy to robić. To takiego zestawu, w zależności od temperatury możemy dodać rajstopy, bądź jeśli jest ciepło - możemy to pominąć. Jakaś śliczna bluzka, sweterek, spódniczka i mamy lekki, dziewczęcy outfit!





2. Lato .
Wreszcie pora roku, która jest również w Argentynie! Możemy zaszaleć i ubierać się lżej, zwiewnie, eksperymentować! Zwiewny crop-top, spódniczka i przewiewne, koronkowe baletki - czy jest jakiś efektowniejszy i bardziej dziewczęcy, wygodny outfit?

3. Jesień
Jest już chłodniej, ale nie znaczy to że musimy rezygnować z spódniczek i sukienek. Violetta na pewno w zaparte nosiłaby ciepłe, ale dziewczęce stroje.  Ta sukienka na 100% by przypadła jej do gustu. do tego grube rajstopy, coby nie zmarznąć i wygodne, niezastąpione botki. Klasyka i wygoda. Żadnych bluz! c:


4. Zima .
Zimą jest śnieg, jest bardzo zmino, ale nadal możemy w zaparte nosić sukienki :D. Chociaż chyba nawet Viola przystałaby na to, że w tą porę roku tak lekkie ubrania możemy zamienić na równie dziewczęce sweterki i jasne spodnie, a do tego jakieś śliczne kozaczki, czy uggi. A taki zestaw możemy ożywić biżuterią i podkreślić makijażem czy fryzurą, która doda ubraniom lekkości.



Przepraszam was jeszcze raz kochani, że wczoraj nie pojawił się wpis :c.  Mam nadzieję, że ten się wam spodobał. I kolejna sprawa - ponieważ dziś wieczorem jadę do babci, do świąt nie będzie wpisów :c. Ale spokojnie, gdy wrócę dostaniecie kilka postów od ręki i to postaram się, aby były mega ciekawe ^^. Więc chciałam już zawczasu życzyć wam radosnych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka i pysznego żurku, babki i mazurka, oczywiście !


niedziela, 13 kwietnia 2014

Pokój Violetty..

Witajcie .
Dziś opiszę Wam trochę pokój Vilu, bo wiem, że wiele osób ma chrapkę na stworzenie sobie podobnego :). Więc...

1. Ściany pokoju wyrażają Violettę. Wszystkie są w tonacjach różowo-fioletowych, tak, jak Violetta lubi. Ona kocha dziewczęce motywy, więc na jej ścianach znajduje się mnóstwo różnych ornamentów w motywach kwiatowych. Można kupić takie naklejki, lub namalować je farbą, albo nawet markerami .
2. Violka jest osobą bardzo rozmarzoną, wracającą często myślami do minionych sytuacji. Nad jej dużym łóżkiem w drugim sezonie pojawiła się tablica, na której Violetta przytwierdza zdjęcia, drobne wycinki z gazet, kartki urodzinowe itp.
3. Łóżko (by nie rzec łoże! :3) Violetty pokrywają poduszki. Wszystkie są bardzo dziewczęce, jest ich dużo, więc i fajnie to wygląda, i jest miękko, aż miło się wylegiwać!
4. Pościel natomiast jest w dziewczęce wzory, przeważnie kwiaty, bądź serduszka .
5. Warto zauważyć, że pokój Violetty, mimo że przytulny i ciepły, oraz pełny, jest zawsze uporządkowany. Nie znajdziemy tam ani skrawka bałaganu. Na półkach wszystko ładnie poukładane, biurko czyste, a na parapecie Viola nic nie stawia.
6. Viola ma pełno wieszaków, wieszaczków i innych! Na jednych wiszą jej torebki, a na innych torby prezentowe.
7. Violetta w 1 odc. 1 sezonu przytwierdza do ścian motylki, które wg. mnie, są bardzo oryginalne i łatwo takie wykonać. Wystarczy kilka kartek z bloku technicznego,szpilki, nożyczki i trochę chęci!
8. Przy pomocy przedmiotów codziennego użytku (kartony, misie, lakiery do paznokci itd), które zwykle walają się gdzieś po pokoju można stworzyć fajne organizery, które nie tylko ułatwią ci ich znalezienie, ale także będą wyglądać bardzo dziewczęco i ciekawie.

Warto pamiętać, że nie ma sensu tak wszystkiego dokładnie odtwarzać jak ma Violetta, bo nie w każdym pokoju będzie to dobrze wyglądać. Poza tym, pokój to "nasze królestwo" więc będziemy się tam lepiej czuli, gdy będzie tam cząstka nas :).
Znalazłam kilka rzeczy w stylu Vilu, które możecie umieścić w swoich pokojach : KLIK ♥, KLIK! ♥, KLIK! ♥, KLIK! ♥.
Jednak wiele rzeczy do pokoju a la Violetta możemy zrobić sami, własnoręcznie :).
















Jeśli będziecie mieć kłopoty z znalezieniem  takich rzeczy, jakie byście chciały, piszcie, z przyjemnością pomogę .
A z takich ogłoszeń parafialnych, chciałam tylko powiedzieć, że każdy komentarz mnie motywuje do dalszego pisania. Zapraszam też na moją stronkę na FB : Tini Stoessel Polska.

sobota, 12 kwietnia 2014

Usta Violetty - szminki, błyszczyki, pomadki...

W dzisiejszym pierwszym, prawdziwym poście napisze wam o malowaniu ust Violetty.

Więc..
Vilu zawsze ma przynajmniej troszkę podkreślone usta. To szminką, to przezroczystą pomadką ochronną, czy błyszczykiem. Przeważnie są to naturalne, lekko widoczne kolory, które tylko lekko podkreślają jej usta. Zdarzają się jednak też mocne kolory, ale zdecydowanie rzadziej.




Jeżeli chcemy uzyskać delikatny tylko połysk, bez żadnego koloru itp, bo po prostu chcemy je tylko podkreślić, proponuję zwykłą, dobrze nawilżającą pomadkę. Jako iż jestem psychofanką pomadek i ogółem wizażu, w razie pytań piszcie .  Do takich celów bardzo polecam np. Nivea Olive&Lemon, jest świetna, nawilża i daje połysk, idealna. Jeśli chcemy jednak nieco bardziej podkreślić usta, jednak nie aż tak bardzo jak uczyniłaby to szminka, to polecam Maybelline Baby Lips, które delikatnie barwią usta. A dla efektu już mocnego (nie polecam na co dzień, jednak co kto lubi) koloru najlepiej sprawdzi się jakaś szminka, ważne, żeby nie za mocna. Można wesprzeć się w wyborze asystentką w sklepie, myślę, że pomoże. Warto też robić swothe, i zobaczyć, przykładając dłoń do twarzy i patrząc w lustro, czy kolor nam pasuje.


Witajcie!

Miło mi zaczynać znowu pisać!
Więc pewnie już domyślasz się, o czym będzie ten blog. Chcę w nim pomóc Wam stać się chociaż trochę bardziej do niej podobnymi. Sama próbuję się trochę "zbliżyć" do niej.
Mam nadzieję, że ciepło mnie tu przyjmiecie, i że ktoś będzie tu czasem zaglądał .
Postaram się pisać regularnie. Zaraz biorę się za pierwszy wpis, bo powitania nie idą mi najlepiej.
 Miłego dnia!